piątek, 18 grudnia 2015

Sylwester trochę nietypowy



Sylwester trochę nietypowy


Sylwester to dla studentów czas bardzo piękny, ale i zarazem bardzo tajemniczy. Wszystko za sprawą tego, że większość studentów ma wielką wyrwę w pamięci między godziną 22:00 – 31 GRUDNIA, a godziną 14:00 2 STYCZNIA, względnie 1 stycznia.

Może więc warto raz spędzić Sylwestra w sposób trochę bardziej ni
etypowy. Taki, z którego będziemy coś pamiętać. Może warto spędzić go w zupełnie nieznanym, ale otwartym gronie nowych znajomych. Z każdym mijającym rokiem robimy sobie podsumowania, ale też i plany na przyszły rok. Wyznaczamy sobie cele, określamy to, co chcemy osiągnąć w nadchodzącym roku i nie tylko. Może warto poświęcić trochę temu więcej czasu.

Przechodząc do konkretów. Pamiętacie jak niedawno pisaliśmy o wielkim, międzynarodowym Festiwalu ,,Paradise in the City'', który odbędzie się w Łodzi w najbliższym lipcu i który jest organizowany przez wspólnotę Chemin Neuf? Właśnie ta sama wspólnota organizuje sylwestra połączonego z czasem na przygotowanie się do nadchodzących lipcowych wydarzeń, tzw. Jerycho.



Jerycho odbywa się w Warszawie i trwa od 28 grudnia do 3 stycznia. Jest to czas bardzo zróżnicowany, gdzie mamy też trochę czasu na przemyślenia, bo okoliczności naprawdę do tego sprzyjają. Pisząc o okolicznościach, chodzi o malowniczą okolicę. Bo Jerycho odbywa się w Warszawie-Wesołej. Kto wie o chodzi, ten wie. Kto nie wie, może jest to właśnie okazja do tego, aby się przekonać.
Być może ta zabawa Sylwestrowa będzie jedną z najlepszych w twoim życiu. Czasem warto żałować czegoś co się zrobiło, niż tego czego się nie wybrało. Emotikon smile
Trzymajcie się!



Więcej informacji na wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/894566013945153/
A teraz zapraszamy do zobaczenia krótkiego zwiastuna.

A.M.

czwartek, 17 grudnia 2015

,,Paradise in the City”

Święta, święta i wakacje

Święta to czas kiedy mamy więcej wolnego czasu. Może to dobry czas, aby już sobie trochę zaplanować letnie wakacje. Dzisiaj o jednej z propozycji wakacyjnych, która odbędzie się w Łodzi i będzie jedyna w swoim rodzaju.
Mowa o festiwalu ,,Paradise in the City”. Jest to festiwal, który potrwa tydzień od 19 do 25 lipca. Zgromadzi się na nim około 8 tysięcy młodych ludzi z całego świata. Już dzisiaj zapisały się grupy z Filipin, Nowej Kaledonii, Niemiec, Kanady, Wybrzeża Kości Słoniowej, Czadu, Łotwy czy Stanów Zjednoczonych. Będzie to festiwal niepowtarzalny, bo tylko jeden jedyny raz odbędzie się w Łodzi. 
A wszystko to przez to, że w lipcu w 2016 roku w Krakowie odbędą się Światowe Dni Młodzieży. 
Mimo, że może część z was teraz myśli, że to ,,katolskie” spotkanie, na które nie mam ochoty, to może jednak warto się temu trochę przyjrzeć. A przynajmniej zobaczyć zwiastuny, które są dołączone do artykułu. :)

Znalezione obrazy dla zapytania paradise in the city łódź
Emotikon smile
Festiwal, o którym wyżej mowa będzie kolejną już edycją festiwalu, który rokrocznie odbywa się we Francji w malowniczo położonym opactwie Hautecombe. Z racji tego, że ŚDM 2016r. odbywają się w Polsce, wspólnota Chemin Neuf, która jest jego organizatorem zdecydowała się przenieść go wyjątkowo do Polski. Jako, że wspólnota prowadzi swój akademik w Łodzi na Jaracza i została poproszona o organizację tego festiwalu przez Arcybiskupa Łódzkiego, wybór padł właśnie na Łódź.
Festiwal jest naprawdę dla każdego. Czy wierzysz czy nie, czy chodzisz do kościoła czy omijasz go szerokim łukiem, jesteś mile widziany. Cechą charakterystyczną tego przedsięwzięcia jest to, że każdy z uczestników wybiera sobie to, na co ma ochotę. A propozycji jest naprawdę sporo. Począwszy od sportu, przez warsztaty, konferencje, modlitwę, po przebywanie w międzynarodowej 8 tysięcznej ,,kawiarni'' KawaCo.


Młodzież, która przyjedzie będzie w nocowała albo u rodzin albo w szkołach. My również możemy zgłosić się do przyjęcia ich do swego domu. Może będzie to początek długiej międzynarodowej znajomości. Możemy też włączyć się w wolontariat w przygotowaniach albo podczas tygodnia Festiwalu. Od września około 30 młodych z całego świata zdecydowała się poświęcić rok, by przygotować to przedsięwzięcie w Łodzi. Jest kilka osób min. z Brazylii czy Mauritiusa.
Szykuje się naprawdę spore wydarzenie. Promocja Łodzi i Polski gwarantowana. Może więc warto dać coś z siebie i poświęcić trochę swego czasu na to, żeby Łódź naprawdę mogła stać się rajem. Bo wierzymy, że są podstawy do tego, aby festiwal w naszym mieście nazywał się ,,Paradise in the City”.

Więcej informacji na stronie:
http://paradiseinthecity.com/pl/
Fb: https://www.facebook.com/sdm.paradiseinthecity/?fref=ts

A.M.

środa, 16 grudnia 2015

Jak nie przytyć w święta?





Smakowite świąteczne potrawy zachęcają do jedzenia. Wizyta u babci i zapach pysznego domowego ciasta powoduje, że sięgamy po jego kolejną porcję, bądź po inne kaloryczne smakołyki. Musimy jednak pamiętać, że kilka dni  jedzenia bez ograniczeń może sprawić, że staniemy się „bogatsi” o kilka kilogramów. Nie oznacza to oczywiście, że mamy się wystrzegać pierogów z kapustą i grzybami czy tak długo oczekiwanego karpia, ale pamiętajmy, wszystko z głową! 


Oto kilka rad, jak przetrwać święta:

1. Nie przesadzaj z tłuszczem
Postaraj się ograniczyć jego spożycie i w miarę możliwości odmów sobie sałatki z majonezem, czy tłustych śledzi w oliwie. Jeśli sam przygotowujesz świąteczne potrawy, spróbuj przygotować je w wersji dietetycznej. Smażone potrawy zamień na gotowane, duszone bez obsmażania lub pieczone w rękawie foliowym.



2.Dzień zacznij od śniadania 
śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu całego dnia. Nie ma nic gorszego niż wygłodniały organizm, który dopada się do oblanego lukrem makowca babci. 


3. Wieczorem jedz lżej
Zaparz i wypij kubek mięty lub zielonej herbaty, która pobudzi trawienie. A na kolację zamiast ciasta czy bigosu, skuś się na lekki i pyszny czerwony barszcz. 


4. Bądź aktywny
Po wspólnej kolacji, zabierz rodzinę na krótki spacer po okolicy. To super pomysł na spędzenie wolnego czasu, a do tego pomoże Ci on spalić świąteczne grzeszki.


5. Wybieraj wodę zamiast Coli 
Szklanka Coca-Coli zawiera ilość cukru porównywalną z całkiem sporym kawałkiem ciasta. Zamiast dokładać sobię kolejną porcję kalorii, puszkę Coca-Coli zamień na szklankę wody lub herbaty. Jeśli  jednak nie wyobrażasz sobie świąt bez tego napoju, zastąp go takim, który jest bez cukru.( Cola-Colę Light lub Zero).

K.M.

wtorek, 15 grudnia 2015

Książka pod choinkę



K s i ą ż k a    pod    c h o i n k ę

Książki znajdują się w czołówce rankingu najczęściej kupowanych prezentów gwiazdkowych. Większość z nas w okresie przedświątecznym swoje kroki kieruje właśnie do księgarni, gdzie szuka inspiracji na odpowiedni dla najbliższych książkowy podarunek. I tu pojawia się problem. Jaką książkę warto kupić, by sprawić radość? Poniżej przedstawiam ranking tytułów wartych uwagi.

 
 
„Dziewczyna z pociągu” – to tegoroczny thriller, który w krótkim czasie stał się bestsellerem. Książka opowiada historię dziewczyny, która codziennie wraca do domu tym samym pociągiem, który zawsze zatrzymuje się w tym samym miejscu – naprzeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni. I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.
Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz przekonają się, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.
Książka idealna na prezent dla każdego, kto lubi dreszczyk emocji i napięcie towarzyszące do ostatniej strony.



 
 
 
 
„Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu” – książka autorstwa najbardziej znanej twórczyni kanału dotyczącego makijażu na YouTubie – Ewy Grzelakowskiej-Kostoglu. Wizażystka zdradza tajniki makijażu na co dzień i na wielkie wyjścia. Jej fachowe rady przydadzą się każdej kobiecie niezależnie od wieku, typu urody oraz umiejętności w sztuce makijażu.
Książka idealna na prezent dla każdej kobiety, która lubi dbać o siebie i dobrze wyglądać.



 
 
 
 
 
„Metro 2035” – to ostatnia część trylogii przedstawiającej zagładę świata oraz losy tych, którzy ją przeżyli i próbują stworzyć swój własny świat. Bohaterowie powieści czepiają się życia i ani myślą się poddać. Marzą o powrocie na powierzchnię - kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych...
Książka idealna dla fanów fantastyki. Z pewnością zainteresuje czytelników płci męskiej, a więc jest to prezent w sam raz dla faceta.






 
 
 
 
„Czas pokaże” – książka przypominająca o tym, że zawsze jest czas na miłość i wszystko ma swój sens. Powieść pełna ciepła i pozytywnych uczuć przedstawiająca historię kobiety na rozdrożu.
Książka idealna na prezent dla mamy, ale nie tylko. „Czas pokaże” zainteresuje każdą kobietę.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
„Złe psy. Po ciemnej stronie mocy” – to kolejny tom serii „Złe psy” odkrywającej prawdę o polskiej policji. Tym razem przedstawia wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym. Przerzucanie zwłok z dzielnicy do dzielnicy czy imprezy ze świadkami koronnymi zakończone grupowym seksem to ledwie punkt wyjścia do dramatów ujawnionych w rozmowach.
Książka na prezent dla faceta. Historia prawdziwa opowiedziana bez cenzury.






To tylko wybrane tytuły, które mogą stać się dla Was inspiracją na gwiazdkowy prezent. Mam nadzieję, że moje propozycje choć trochę pomogą Wam znaleźć idealny podarunek dla najbliższych.
 
A.R.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Kosmiczne święta


Kosmiczne święta

Zostało coraz mniej dni do świąt i nawet wychodząc na ulice można wyczuć ich wyraźną atmosferę. Dorośli biegają po sklepach i polują na prezenty, dzieci ze zniecierpliwieniem zjadają czekoladki ze swoich kalendarzy adwentowych, a studenci mają cichą nadzieję, że starczy im na obkupienie wszystkich najważniejszych dla nich osób.

Jest jednak jeszcze coś, co wzbudza emocje i dreszczyk niepewności oraz oczekiwania. Jest to nadchodząca wielkimi krokami premiera Star Wars: Przebudzenie. Kontynuacja kultowej serii wywołuje wiele wątpliwości. Wydawać by się mogło, że to tylko film, jednak dla dużej części naszego społeczeństwa jest to wydarzenie, na które czekali bardzo długo. 18 grudnia nie będzie dla nich jedynie zwykłym przedświątecznym dniem. Będzie to dzień wielkiej ekscytacji i radości, kiedy poczują zapach popcornu i miękkość kinowego fotela. Może być to również dzień wielkiego zawodu i straty wiary w dzisiejszych twórców.

Pojawiają się różne głosy. Obawa, że VII część będzie skierowana do młodych widzów. Myśl, że jest to jedynie sposób na zarobienie olbrzymich sum pieniędzy dzięki sławie poprzednich sześciu części. Niepokój, że twórcy filmu będą za bardzo nawiązywać do poprzednich części tak, aby wytłumaczyć nowym widzom rzeczy oczywiste dla fanów albo wymusić poczucie, że nie zapomnieli o poprzednich częściach.
Fani są ciekawi dalszych losów ulubionych bohaterów jak i wytłumaczenia im, kim są nowi. Większość ufa, że muzyka będzie dobrana doskonale, ale nie są pewni efektów graficznych. Czy nowe możliwości nie zamotały jednak ekipie w głowach? Kiedyś nakręcili kultowe dzieło opierając się na tekturze i profesjonalnej pracy kamerzystów oraz aktorów. Czy tym razem nie popłyną za daleko i nie zepsują atmosfery?
Twórcy Star Wars stanęli naprawdę przed wysokim wyzwaniem i czy to się komuś podoba, czy nie te święta Bożego Narodzenia mogą zejść na dalszy plan w starciu z legendą kina.


K.C.