piątek, 1 stycznia 2016

Nowy Rok - nowe postanowienia


1 stycznia. Jeden z najbardziej leniwych dni w roku. Wszyscy próbują odpoczywać i zregenerować się po hucznym świętowaniu. Na ulicach trudno dziś spotkać wielu ludzi, a jeśli już się uda, większość wygląda mniej ciekawie niż zazwyczaj.

Jest to również dzień nowych obietnic i nadzieje na spełnienie marzeń. Dzień, w którym powraca motywacja i chęć do działania oraz podejmowania nowych wyzwań zawodowych oraz prywatnych. Kobiety obiecują utrzymanie diety, mężczyźni decydują się kupić karnety na siłownię, a dzieci postanawiają lepiej się uczyć i być dumą rodziców.
Start on January 1
Niestety, przerażająca liczba Polaków wcale nie dotrzymuje swoich noworocznych obietnic. Kończy się to głębokim zawodem i niezadowoleniem z siebie. Najpierw zaczynamy powoli odpuszczać, potem kompletnie zapominamy, a smutek przychodzi w okolicy listopada, kiedy sukienka kupiona o rozmiar mniejszy jako motywacja, okazuje się być jescze ciaśniejsza. Przychodzi nowy rok i cały proces się powtarza.

Co więc zrobić aby tym razem nie zawieść samych siebie?
1. Nie stawiaj sobie zbyt wiele celów naraz. Jakość przewyższa ilość również w tym wypadku.
2. Kiedy Twoim marzeniem jest coś, co wymaga czasu - naprawdę go sobie daj i nie oczekuj cudów.
3. Powiedz o swoich postanowieniach rodzinie i przyjaciołom. Pomogą Ci wytrzymać chwile zwątpienia.
4. Znajdź kogoś, kto dąży do tego samego. Będzie Wam raźniej i będziecie się nawzajem motywować.
5. Uwierz w siebie! Jeśli wiesz, że możesz - zrobisz to!

To tylko kilka podstawowych wskazówek, które mogą sie wydawać oczywiste, ale wielu z nas o nich zapomina.
Życzymy Wam Szczęśliwego Nowego Roku i dotrzymania wszystkich postanowień :)


K.C.

czwartek, 31 grudnia 2015

SYLWESTER 2015/2016

Od nowego 2016 roku dzielą już nas tylko godziny. Wszyscy znajomi od dawna szykują się na tę szampańską noc, a Wy nadal nie macie planów? Nie martwcie się! Spontaniczne pomysły są najlepsze :) Czeka Was być może najwspanialsza zabawa w życiu :) Jak zawsze śpieszymy z pomocą i podsuwamy Wam kilka opcji na spędzenie Sylwestra 2015.


1. DOMÓWKA

Wiadomo, że najlepsze imprezy to te, które organizujemy sami. Wystarczy tylko zaprosić znajomych, puścić play listę z Youtube'a i już mamy przedsmak Sylwestra. Do tego oczywiście dużo alkoholu (każdy gość troszczy się sam o siebie ;) ), trochę słonych przekąsek oraz szampańska atmosfera i już mamy wspaniałą zabawę. Same plusy - nie musisz wychodzić z domu i tułać się po nocach "eNkami", fajerwerki możesz oglądać na balkonie, nie płacisz praktycznie za nic, impreza przecież jest składkowa... No chyba, że znajomy potłucze Ci jakiś wazon :p Aaa...no i nie zapomnijcie tylko ostrzec sąsiadów, że może być głośniej niż zazwyczaj ;)





2. IMPREZA W KLUBIE

Jeśli jednak obawiasz się noworocznego sprzątania po znajomych albo nie masz jak pozbyć się z domu lokatorów, to mamy nieco inną propozycję. Muzyka na pewno będzie brzmiała lepiej niż z głośników Twojego laptopa, a i zmywać szkła po nocnym piciu nie będziecie musieli :) Sylwester w klubie to opcja nie tylko dla zapalonych imprezowiczów. Coraz chętniej ludzie zbierają się całymi ekipami, po to, aby Nowy Rok przywitać tanecznym krokiem. To również wspaniała okazja do nawiązania nowych znajomości.
W większości klubów nie powinniście także podczas zabawy pozostać głodni, ponieważ właściciele zapewniają catering. W Łodzi Sylwestra spędzić możecie m.in. w klubie Lordi's lub Czekolada.





3. FAJERWERKI

Nie każdemu może odpowiadać jednak fakt, że w klubie nie można obejrzeć fajerwerków. A przecież dla wielu to coś, na co czeka się specjalnie całą noc. Każdy, kto chce podziwiać przepięknie rozbłyskujące się  sztuczne ognie, powinien przyjść na rynek łódzkiej Manufaktury. Jak co roku niebo nad Manufakturą rozświetlą złote wierzby oraz ogniste warkocze. Pokaz fajerwerków uzupełni niesamowita dziesięciometrowa ściana ognia. Jak zapewniają organizatorzy "to nie będzie jedynie sekwencja kolejnych eksplozji. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych systemów radiowych oraz specjalnie ułożonej ścieżce dźwiękowej będzie to niezwykłe widowisko artystyczne, podobne do tych, jakie podziwiać można na największych festiwalach pirotechnicznych na świecie, m.in. na Malcie czy w Korei Południowej." Do Manufaktury dowiozą Was specjalnie przygotowane autobusy.





4. SPONTAN ;)

Chcieliście iść na miejskiego Sylwestra, ale w tym roku władze miasta znowu nie pomyślały o zorganizowaniu żadnego koncertu. To nie powód, żeby rezygnować z koncertowej nocy ;) Inne miasta czekają na Was. Co z tego, że zostało kilka godzin ? Jest BlaBlaCar, są pociągi... Możliwości na szybkie dotarcie do Krakowa, Warszawy czy Wrocławia jest wiele. Bierzcie znajomych, ubieracie się ciepło i szykujcie się na szampańską zabawę pod chmurą :) Wspaniałą zabawę zapewnią Wam fantastyczne gwiazdy sceny muzycznej. Wrażeń dostarczą Wam także efektowne pokazy pirotechniczne. 

Oto gwiazdy, które będziecie mogli podziwiać tej nocy:
  • WARSZAWA - około stu artystów, m.in. Agnieszka Chylińska, Natalia Kukulska, Justyna Steczkowska, zespół Afromental, finaliści programów Mam Talent! oraz X Factor LemON, Grubson, grupa Perfect, brytyjski zespół The Kooks, DJ Paul van Dyk
  • KRAKÓW - LemON, Grubson, grupa Perfect, brytyjski zespół The Kooks, DJ Paul van Dyk 
  • WROCŁAW - Ewa Farna, Feel, Maryla Rodowicz, Margaret, Sarsa, Ewelina Lisowska, Kate Ryan, OMD, Ira, Hey, The Stranglers, Kasia Cerekwicka, Lady Pank, Dawid Podsiadło, Andrzej Piaseczny, Natalia Shroeder, Natalia Przybysz, Varius Manx, Natalia Nykiel 

                                     


5. W NAJGORSZYM PRZYPADKU ...
... gwiazdy możecie zawsze pooglądać w telewizji z lampką szampana w ręku. Zawsze to lepsze niż następnego dnia leczyć diabelskiego kaca po hektolitrach spożytego alkoholu. Fajerwerki na niebie zobaczycie też spod bloku, więc nie ma co płakać, że straciło się szansę na zobaczenie wspaniałych pokazów pirotechnicznych. Ważne w tym dniu jest jednak to, aby powitać Nowy Rok z najbliższą Ci osobą, żeby nie zapomnieć złożyć serdecznych i ciepłych, płynących prosto z serca życzeń najważniejszym Wam osobom. W końcu to jak wchodzimy w Nowy Rok ma podobnież kluczowe znaczenie, jak będzie wyglądał cały rok. A przecież w gronie najbliższych zawsze jesteśmy uśmiechnięci i radośni :)






Także Wam, Drodzy Czytelnicy, życzymy Szczęśliwego Nowego Roku, samych sukcesów w życiu  zawodowym jak i również pomyślności w sferze prywatnej, owocnych zaliczeń oraz pozytywnych ocen z egzaminów podczas nadchodzącej sesji. No i oczywiście szampańskiej zabawy, bez względu na to, jaką opcję wybraliście :)




A sobie życzymy, żebyście w Nowym Roku odwiedzali naszego bloga jeszcze częściej :)




pM.






środa, 30 grudnia 2015

KAC MORDERCA




Sposoby na syndrom
 dnia wczorajszego

Każdy z nas zna ten nieprzyjemny poranny ból głowy, zmęczone podpuchnięte i przekrwione oczy, drżenie rąk, a do tego uporczywe mdłości, które nie dają o sobie zapomnieć. Co gorsza, często temu wszystkiemu towarzyszą nieodzowni przyjaciele– zgaga, wymioty i brak apetytu . Z okazji nadchodzącego sylwestra przedstawiam Wam kilka domowych sposobów, jak skutecznie walczyć ze znanym od dawna nam kacem.



W dzień imprezy:
•Jeśli to możliwe wyśpij się, jeśli będziesz zmęczony procenty dopadną Cię szybciej


•Nie pij na pusty żołądek, przed spożyciem alkoholu zjedz pełnowartościowy posiłek

•Zażyj witaminy, które wzmocnią Twój organizm

•Nie mieszaj trunków, nic nie powoduję większego kaca niż mieszanie alkoholi

•Jeśli jesteś palaczem, postaraj się ograniczyć nikotynę, która nasila zatrucie alkoholowe

•Podczas imprezy pij także takie napoje jak soki, wodę czy herbatę – dzięki temu następnego dnia będziesz mniej odwodniony.




Na drugi dzień :

• weź prysznic to na pewno sprawi, że poczujesz się lepiej 

• nawadniaj swój organizm, najlepiej niegazowaną wodą mineralną która uzupełni niedobory minerałów i mikroelementów

• czym się strułeś tym się lecz – gdy już nic nie pomaga, spożyj niewielką dawkę rozcieńczonego alkoholu, który ułatwi komórkom ciała powrót do normalności, uważaj aby nie przesadzić i nie wrócić do stanu upojenia alkoholowego 

• zjedz śniadanie – pełnowartościowy posiłek postawi na nogi i zmotywuje żołądek do pracy. Najlepiej, aby była to jajecznica lub rosół – zawierają one cysteinę, która ma działanie odtruwające, usuwa toksyny z organizmu,

K.M.

wtorek, 29 grudnia 2015

Dwa kije, czyli Nordic Walking

Byliśmy przez bardzo długą chwilę świadkami prawdziwej, masowej, narodowej histerii. Idąc przez miasto, przez park, przez ulicę czy po plaży, nagle widzieliśmy całe hordy starszych i młodszych, grubszych i chudych, ale wszystkim maszerujących dziarsko z narciarskimi kijkami w dłoniach. Przodownicy tego dziwactwa najpierw budzili głównie radosne jęki i parskanie śmiechem za plecami. Byli przedmiotem kpiny, nieskrywanej radości i niekończących się żartów, jakoby po prostu ukradziono im narty. Albo sami je zgubili. Cóż, w naszym kraju wszelkie nowinki przyjmuje się bardzo powoli. Zawsze zaczyna się od ukradkowych spojrzeń z zaciekawieniem, dopiero jak więcej nas idzie w tym samym kierunku, zdecydowanie sami czujemy się pewniej. Nie inaczej było i z tym sportem (początkowo do sportów specjalnie u nas nie zaliczany). Wystarczyła chwila nim się obejrzeliśmy, jak nordic walking, bo o nim właśnie mowa, zainteresował całą Polskę. Momentalnie też na jego punkcie oszalał cały świat. Co takiego jest w tej dyscyplinie, że zyskała tak wielu zwolenników w tak krótkim czasie? 




Z pozoru wydawałoby się ot, rekreacyjny, lekki spacerek z kijkami. Taki sobie nawet może i marsz. Idziesz, podziwiasz widoki, dzierżysz te kijki i właściwie to tyle. Co to ma wspólnego ze sportem? Z ćwiczeniami? Trening nieodłącznie kojarzy nam się z czymś profesjonalnym, wykonywanym pod okiem instruktora. Z czymś, czego musimy się dobrze nauczyć, poznać. Z ćwiczeniem, które grozi urazem albo kontuzją. Czym może grozić spacer? Czy można się nabawić kontuzji spacerując po plaży? Czy musimy uczyć się chodzić na nowo? Prawda okazała się nieco inna. 

Nordic walking, jak sama nazwa wskazuje, został wynaleziony w krajach nordyckich, a konkretnie w Finlandii, w latach 20- tych XX w. Początkowo był to trening narciarzy biegowych, którzy rzeczywiście trenowali biegając z kijkami. Taka forma treningu wzięła się stąd, iż tym okresie bardziej liczono się z aurą pogodową. Jeśli nie było śniegu, nie było treningu. Sztucznego też nie było, więc narciarze mieli nie lada problem z utrzymaniem swej formy. Wtedy to właśnie ktoś wpadł na genialny pomysł treningu bez nart, z samymi kijkami. Pierwotnie wydawało się to zabawne i sportowcy podeszli do tego z dużą rezerwą. Szybko jednak okazało się, że ma to sens. 

Nordic walking jest sportem o bardzo wielu zaletach. Jest swoistym usprawnieniem zwykłego marszu, który sam w sobie jest rzeczywiście skuteczny, ale zdecydowanie lżejszy. Dzięki kijkom wprawiamy w ruch górne partie ciała, które przy zwykłym marszu pozostają nieruchome. Maszerując z kijkami angażujemy i efektywnie stymulujemy mięśnie klatki piersiowej i ramion. Ćwiczą bicepsy, tricepsy, barki, a nawet skośne i podłużne mięśnie brzucha. Uruchamiając mięśnie wzmacniamy je, zwiększamy ich wytrzymałość. Oczywiście, im więcej mięśni pracuje, tym więcej kalorii również spalamy, a co za tym idzie- szybciej tracimy zbędne kilogramy. Kijki pomagają w zachowaniu lepszej, bardziej wyprostowanej postawy, balansu i równowagi ciała. 


















Nad nordic walkingiem spędzono już wiele godzin, przeprowadzając testy i badania, jak ten rodzaj sportu wpływa na nasze zdrowie. Mówiono wiele o plusach joggingu, aż nabrał on więcej wad niż zalet. Okazało się, ze zbyt mocno obciąża stawy kolanowe oraz lędźwie, przez co dla wielu może okazać się szkodliwy. To samo dotyczy osób, które muszą uważać na zbytnio wyczerpujące treningi, zbyt podnoszące puls. Wtedy właśnie zaczęto najbardziej doceniać i zalecać nordic walking, jako sport nieobciążający tak bardzo stawów. Okazało się to zbawienne w przypadku osób starszych. Ponadto, marsze z kijkami regulują układ naczyniowo- sercowy, pozwala zwiększyć dopływ tlenu nawet o połowę, przez co usprawniają cały układ oddechowy. Stabilizuje się ciśnienie oraz tętno, zmniejsza zaś napięcie mięśni w okolicach tułowia. Nordic walking jest o 40% bardziej efektywny od zwykłego marszu, co się rzecz jasna bezpośrednio przekłada (w mniej więcej podobnej ilości) na procent spalanych kalorii. 

Nordic walking jest rzeczywiście szybki do nauczenia się na poziomie podstawowym. Jego zasady są dość proste do opanowania i rozpoczęcia samodzielnych treningów od razu. I jest to także niewątpliwie kolejna jego zaleta- mogą uprawiać go wszyscy. Nawet osoby o słabszej kondycji, które dawno nie miały styczności z żadną dyscypliną sportu, poradzą sobie od razu. Wiele osób planuje regularne treningi, jednak wiele ze sportowych dziedzin okazuje się albo zbyt trudne, albo zbyt wymagające, albo zbyt drogie. Nordic walking nie wymaga nakładów finansowych, drogiego, specjalistycznego sprzętu czy innej odzieży.




Jeśli mówimy o technice, to owszem, zasady są dość proste. Pobieżnie proste, bo ucząc się nordic walkingu pod okiem instruktora da się zauważyć, że jednak należy uprawiać go prawidłowo. Okazuje się wówczas, że sporo z początkujących walkerów nie robi tego właściwie, np. nie uruchamia w odpowiedni sposób górnych partii ciała, źle wbija kijki. Nie wiedząc, że w ogóle robią błędy, nie są w stanie ich samodzielnie wyłapać. Stąd też wrosła ilość wszelkiego typu zajęć sportowych z profesjonalnymi instruktorami, którzy uczą właściwego maszerowania. Często też organizowane są darmowe, publiczne ćwiczenia z kijkami, np. podczas długich weekendów czy okazjonalnych świąt. Nawet niektóre ogólnopolskie firmy organizują takie akcje w ramach marketingowej promocji. Reklama czy też nie, prowadzone są zawsze przez wykwalifikowanych nauczycieli, więc warto skorzystać i na takiej nauce. 

Nordic walking zyskał tak ogromną popularność, że odbyły się w Gnieźnie pierwsze polskie mistrzostwa w tym sporcie. Puchar Polski w nordic walkingu można zdobyć na kilku dystansach: 5, 10 i 21 kilometrów. W zawodach mogą wziąć udział także osoby niepełnosprawne- dla nich przewidziano dystans 5 kilometrów. W naszym kraju działa także Polska Federacja Nordic Walkingu, reprezentująca Międzynarodową Federację Nordic Walkingu. 
Jak widać, ten pozornie banalny sport nie na darmo zyskał tak olbrzymią popularność. Uprawiany systematycznie, sam, lub jako uzupełnienie innego rodzaju treningu, świetnie poprawi naszą wytrzymałość, kondycję. I oczywiście, jak każdy sport, polepsza samopoczucie, pomaga w zachowaniu zdrowia oraz szczupłej sylwetki.

pk

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Festiwal Podróżniczy



Festiwal Podróżniczy na Uniwersytecie Łódzkim




W imieniu swoim, redakcyjnych kolegów oraz studentów dziennikarstwa, mam zaszczyt zaprosić Was na wyjątkowy Festiwal Podróżniczy Uniwersytetu Łódzkiego! Odbędzie się on 13 stycznia na Wydziale Filologicznym, w salach: 2.22 oraz 2.23. Poniżej program i krótki opis nadchodzącego wydarzenia.



Festiwal podróżniczy w znaczeniu dosłownym i metaforycznym przeniesie Was do odległych zakątków świata. Zaczynając od wspaniałości kulinarnych, przez podróże turystyczne, aż do wizji przyszłości... bez ludzi! A to wszystko dzięki możliwości wyboru tematyki kulturowej lub turystycznej. 

Nasze prezentacje będą miały charakter humorystyczny i edukacyjny. Wyświetlane zdjęcia i filmy w nowoczesnych salach z pewnością umilą Wam przedpołudnie. Wśród nas są prawdziwi fascynaci odległych podróży, historii, egzotycznej kuchni i reportaży. Przeniesiecie się z nami do świata mody w Nowym Jorku, oraz do świata greckich Bogów. Wielka Brytania przetrze szlak wędrówek muzycznych Beatlesów, a Gruzja ukaże najbardziej pożądaną część swojego bogactwa. Będziecie mieli możliwość dogłębnego poznania jednego z najbardziej znanych festiwali organizowanych we Francji, a w tym roku w Łodzi- Welcome to paradise, czyli festiwal na końcu świata z wystąpieniem specjalnego gościa. 

To dopiero część tematów, jakie poruszymy tego dnia.
Podczas naszego wehikułu czasu, będzie można skosztować smakołyków kuchni niemieckiej i francuskiej, a na koniec odbędzie się quiz z nagrodami.

Liczymy na Waszą obecność i zapraszamy na facebookowe wydarzenie!





W sali kulturowej program klasyfikuje się następująco:


Nowy Jork jako stolica światowej mody
Podróż kulinarna do Niemiec i Francji 
Wielka Brytania szlakiem The Beatles 
Rockowa bitwa miast. Londyn vs. Los Angeles 
Welcome to paradise, czyli festiwal na końcu świata 
Łódź więcej niż czterech kultur, 
czyli międzynarodowy festiwal Paradise in the City 
Podróż w przyszłość. Świat bez ludzi 

Sala turystyczna oferuje:

Lepiej nosić niż się prosić
Korona świata 
Gruzja-perła Kaukazu 
Alpenverein
Śladami greckich bogów 
Destino Portugal 
Fuerteventura 
Kuba - samotna wyspa 
Codzienna podróż transportem publicznym,
 czyli ranking najbardziej irytujących współpasażerów
Festiwalowy quiz

P.S.